Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności
Zamknij
Facebook
Google Plus
Youtube
RSS
WAŻNA MISJA ZDROWA EMISJA
Fotoblogi
Ekologicznie na co dzień

Sposoby na pozytywną energię

Ekologicznie na co dzień

Mój sposób na emitowanie pozytywnej energii:

Punkt pierwszy: islandzki. Niestety nie urodziłam się tam, gdzie gejzery z ciepłą wodą buchają, aż miło, więc muszę ogrzać dom inaczej. Trafiło na gaz, ale ponieważ nie urodziłam się w Rosji (na szczęście), więc nieprzyzwoicie dużo muszę za ten gaz płacić. Moja walka z gazownictwem? Po pierwsze grzeję, tak jak każą francuscy ekolodzy; na 17 stopni. Zdrowiej, w momentach desperacji wkładam polar i piję herbatę z cytryną. Mam szczelne okna, ale i tak dużo ciepła przez nie ucieka, zainwestowałam więc w drewniane okiennice. Jest cieplej, rachunki niższe, a sąsiedzi nie wiedzą już, co jemy na obiad, nie mówiąc już o sytuacji po kolacji.

Punkt drugi: francuski. Zdecydowanie, z wielu różnorakich powodów, ubolewam, że nie urodziłam się we Francji, raju elektrowni atomowych. Żyję w piekiełku brudnych elektrowni węglowych i dłuuuugich rachunków za prąd. Skracam je, kupując energooszczędne żarówki i halogeny; instalując oświetlenie punktowe miast kilkuramiennych kandelabrów. Nie zostawiam telewizora, komputera, ekspresu do kawy, pralki na czuwaniu. Naczynia myję ręcznie, nawet to lubię, po przy tak nieintelektualnym zajęciu mogę sobie porozmyślać o życiu i w ogóle :)

Punkt trzeci: globalnie afrykański i bezwodny. Afryka pustynnieje, moja Wielkopolska stepowieje, a opłaty za wodę i ścieki znów wzrosły. Prysznic zamiast wanny, mycie naczyń w wodzie stojącej a nie bieżącej, podlewanie ogrodu zebraną deszczówką (cóż, że lekko zielona).

Punkt czwarty: polski, propolityczny i prorodzinny. Jemy razem. Nie odgrzewamy, nie zostawiamy niczego w podgrzewanym piekarniku i nie wmawiamy dzieciom, że dania z mikrofalówki są równie dobre, jak klasyka kuchenna. Inwestujemy w dobre garnki i jeszcze lepsze naczynia żaroodporne. I zamiast energożernych i kalorycznych frytek, kiedy tylko się da, jemy świeże, witaminizowane warzywa i owoce.

Punkt piąty – zaoszczędzone pieniądze inwestujemy w zakup dobrych miejskich rowerów. Żadnych aut, żadnych tramwajów czy busów. Szybciej (korki), taniej (benzyna, gaz), ekologiczniej (emisja CO2), zgrabniej (5 kilo mniej)!!!

Powiązane artykuły

1236732_69533912

Zielony transport, czyli jak podróżować ekologicznie

31 sierpnia 2014 19:50

Zanieczyszczenia powietrza są coraz większym problemem polskich miast. Każdy z nas może zrobić coś, by je ograniczyć, na przykład przesiąść się z samochodu do autobusu albo – jeszcze lepiej – na rower. Dla tych, którzy nie wyobrażają sobie życia bez czterech kółek, producenci samochodów mają w swojej ofercie auta elektryczne i hybrydowe. Transport może być
1098140_37167956

Ogrzewanie – jakie wybrać, by było zdrowo i ekologicznie?

21 września 2014 19:49

Powoli, ale nieuchronnie zbliża się zima, czyli okres, w którym każdy chce mieć w domu jak najcieplej. Jak to zrobić, że było i zdrowo, i ekologicznie? Sposobów jest kilka. Wprawdzie wcielenie ich w życie wiąże się z kosztami, lecz nie będzie to tylko wydatek na remont. Dobre ogrzewanie to przede wszystkim inwestycja we własne zdrowie

Dodaj fotobloga

Wyślij zdjęcie

Projekt Ważna Misja zdrowa Emisja jest dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.