Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności
Zamknij
Facebook
Google Plus
Youtube
RSS
WAŻNA MISJA ZDROWA EMISJA
Aktualności
Energetyka prosumencka – dobry uczynek dla środowiska i naszych kieszeni

Energetyka prosumencka sposobem na walkę z zanieczyszczeniami powietrza

Energetyka prosumencka – dobry uczynek dla środowiska i naszych kieszeni

Energetyka prosumencka - dobry uczynek dla środowiska i naszych kieszeni

Jeśli rachunki za prąd przyprawiają Cię o ból głowy, a informacje o zbliżających się podwyżkach cen energii powodują, że coraz rzadziej sięgasz po gazety, możesz rozważyć możliwość zostania… prosumentem. Prosument, czyli producent i konsument jednocześnie, to osoba, która, wykorzystując mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii, produkuje na własne potrzeby energię elektryczną, a jej nadwyżki odsprzedaje do sieci.

Dla wielu energetyka prosumencka jest przyszłością energetyki, odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na energię, jej wyższe ceny i konieczność ochrony środowiska. Mikroistalacje OZE to ekologiczny sposób na produkcję energii, którego rosnąca popularność pozwala zmniejszyć niską emisję.

Energetyka prosumencka to także zupełnie nowe, demokratyczne podejście do produkcji energii. Jeszcze niedawno monopol na wytwarzanie prądu i jego dystrybucję miały wielkie koncerny, państwowe i prywatne, teraz każdy z nas może nie tylko zaspokajać swoje zapotrzebowanie na prąd, ale i jeszcze na tym zarabiać, uniezależniając się od systemu.

Na świecie energetyka prosumencka zmieniła obraz energetyki w takich krajach jak Niemcy czy Wielka Brytania. Powodem, dla którego tak dobrze na Zachodzie rozwija się idea prosumenta, jest przede wszystkim świadomość oszczędności, jakie własna mikroinstalacja przynosi, i niezależność. Około 40 proc. Polaków mieszka na wsi lub w miejscowościach, gdzie przerwy w dostawie prądu są na porządku dziennym. Na wschodzie naszego kraju średnia długość przerw w dostawach energii elektrycznej przekracza aż 500 minut rocznie! Dla porównania w Niemczech ten wskaźnik wynosi 23-27 minut. Nasi zachodni sąsiedzi od lat z powodzeniem inwestują w odnawialne źródła energii, a mikroinstalacje OZE są u nich niezwykle popularne. Żeby zobrazować, jak gwałtownie rozwija się tam sektor zielonej energii, wystarczy podać dane ze stycznia 2011 roku, kiedy to Niemcy miały 17 GW mocy zainstalowanej w fotowoltaice (instalacje wytwarzające energię elektryczną ze słońca), a dwa lata później już 33 GW. Ten ogromny skok w dużej mierze dotyczy też urządzeń OZE instalowanych np. na dachach obywateli, czyli prosumentów.

W Polsce energetyka prosumencka dopiero się rozwija, ma to związek z niedawno wprowadzonymi regulacjami prawnymi, dzięki którym osoba prywatna produkująca prąd nie musi prowadzić działalności gospodarczej i starać się o koncesję. Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że na koniec roku 2013 moc zainstalowana w mikroinstalacjach wynosiła 236,22 kW, a prosumentów przyłączonych do sieci elektroenergetycznej było zaledwie 41. W połowie 2014 roku wzrosła do 1266,94 kW, a liczba prosumentów zwiększyła się do 239.

Energetyka prosumencka będzie rozwijać się jeszcze szybciej, gdy posłowie uchwalą ustawę o odnawialnych źródłach energii. Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami znajdzie się w niej sporo udogodnień dla producentów energii na własny użytek. Przede wszystkim prosumenci odsprzedający nadwyżki prądu do sieci dostaną za to 100 proc. rynkowej ceny energii, podobnie jak przemysłowi producenci. Obecnie dostają zaledwie 80 proc.

Kolejną zmianą ma być wprowadzenie tzw. net meteringu, czyli zasady, zgodnie z którą prosument będzie mógł oddawać do sieci energetycznej nadwyżki energii (np. energię z paneli słonecznych w czasie, gdy jest w pracy), a następnie pobierać ją, gdy jest mu potrzebna (np. gdy wraca z pracy, a słońca już nie ma). Z lokalnym sprzedawcą energii rozliczy się jedynie za saldo tej wymiany – dopłaci lub otrzyma wynagrodzenie.

Prowadzone są też rozmowy dotyczące możliwości bezpośredniej sprzedaży nadwyżek energii elektrycznej z małych instalacji OZE (do 1 MW) dowolnemu lokalnemu odbiorcy, co miałoby m.in. obniżyć opłaty za przesył energii i stymulować lokalną przedsiębiorczość.

Największą nadzieją na to, by energetyka prosumencka rozwijała się w Polsce coraz szybciej, jest jednak program „Prosument” Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program ma na celu promowanie nowych technologii OZE i postaw prosumenckich, a także rozwój rynku dostawców urządzeń i instalatorów oraz zwiększenie liczby miejsc pracy w tym sektorze. Dofinansowanie przedsięwzięć obejmuje zakup i montaż nowych instalacji i mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii do produkcji energii elektrycznej lub ciepła i energii elektrycznej (połączone w jedną instalację lub oddzielne instalacje w budynku). Z programu mogą skorzystać osoby prywatne, spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki samorządu terytorialnego i ich związki. Całkowity budżet programu „Prosument” wynosi 800 mln zł (do 2022 roku). Z programu można skorzystać poprzez jednostki samorządowe, banki i wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Inwestycja we własną mikroinstalację OZE to sposób na zmniejszenie rachunków za prąd i niezależność energetyczną. Dzięki programowi „Prosument” większość z nas może sobie na to pozwolić. Ale i bez wsparcia z NFOŚiGW jest to opłacalne. Ważne jest, by odpowiednio dopasować produkcję do własnego zużycia. Nie warto kupować większej instalacji, wystarczy zastąpić energię kupowaną z sieci własną produkcją, by bycie prosumentem przyniosło korzyści finansowe. Warto też pamiętać, że energetyka prosumencka to filar gospodarki niskoemisyjnej, który warto umacniać.

fot. Chris Potter/C BY 2.0

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Moda na zdrowie. Poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
logo

 

Komentarze

  • Karol -

    Być prosumentem to jeden z lepszych modeli życia! Ja nie dość, że prąd sobie generuję to i w ogrodzie na cały sezon mam owoce i warzywa. Ah jak ja kocham zimowy wieczór przy kominku, z prądem wygenerowanym przez wiatraczek i tartę z moim ukochanymi jabłkami :)
    Wpadajcie na mojego świeżo założonego bloga o energetyce, energetyka.bloog.pl Będę opisywał między innymi tematykę prosumencką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane artykuły

Wind Energy

Jak rozwija się zieloną energetykę na świecie?

14 grudnia 2014 16:53

Energetyka odnawialna to sektor, który na całym świecie bardzo dynamicznie się rozwija. W wielu krajach energia wytwarzana przez instalacje oparte na źródłach odnawialnych stanowi duży procent w całkowitym zużyciu energii. W Polsce OZE stanowią zaledwie ok. 11 proc. całkowitego zużycia energii. Do 2020 roku udział ten ma się zwiększyć do 15 proc. W realizacji tego
windmills-4-1547362-1280x960

Kontakt z naturą

20 lipca 2015 20:43

Mamy przestarzały system wytwarzający energię. To już najwyższa pora na transformację. Możemy uczyć się na własnych doświadczeniach, bo już są w Polsce miejscowości dążące do samowystarczalności energetycznej. Postawmy wszyscy na energetykę rozproszoną i zieloną energię.

Projekt Ważna Misja zdrowa Emisja jest dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.