Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności
Zamknij
Facebook
Google Plus
Youtube
RSS
WAŻNA MISJA ZDROWA EMISJA
Aktualności
Eko-zwyczaje sposobem na oszczędzanie energii

Oszczędzanie energii podreperuje domowy budżet

Eko-zwyczaje sposobem na oszczędzanie energii

Eko-zwyczaje sposobem na oszczędzanie energii

Wstępując na ścieżkę świadomego i ekologicznego życia, warto zacząć od zmian w najbliższym otoczeniu. Nie muszą to być żadne rewolucje, wystarczą drobne zmiany, dzięki którym przestawimy nasze domy i mieszkania na zielone tory. Przyjrzyjmy się zatem funkcjonowaniu gospodarstw domowych pod kątem minimalizacji zużycia prądu i zapotrzebowania na energię.

Każde gospodarstwo domowe, bez większych wydatków i wdrażania zaawansowanych rozwiązań technologicznych, może być prowadzone w sposób ekologiczny i ekonomiczny. W porównaniu z resztą Europy Polacy oddają ze swojej pensji wyjątkowo dużą kwotę na opłaty związane z utrzymaniem domu. Statystyczny Polak na utrzymanie mieszkania pozbywa się aż 19,6 proc. swoich dochodów. Jak wynika z opublikowanych w czerwcu tego roku badań Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat), jedynie Niemcy (22,2 proc.) i Słowacy (21,7 proc.) wydają więcej na utrzymaniem swoich gospodarstw domowych. A co w tych rachunkach pochłania najwięcej pieniędzy? Opłaty za energię elektryczną i ogrzewanie. Warto zatem zastanowić się, co zrobić, by zacząć oszczędzanie energii elektrycznej. Od czego zacząć? Najlepiej od… rachunku sumienia.

Oszczędzanie energii – drobne zmiany, a różnica duża

Średnie roczne zużycie energii elektrycznej dla mieszkańca Polski to ok. 4000 kWh. Dzięki racjonalnemu użytkowaniu sprzętów elektrycznych i zmianie kilku drobnych nawyków, możemy zaoszczędzić nawet 40 proc. energii. Oszczędzanie energii może stać się dobrym nawykiem.

Ale czy oszczędzanie energii jest proste? Tak, wystarczy pamiętać o kilku sprawach. Jeśli wydaje Ci się, że przed wyjściem z domu zostawiasz w nim wszystkie urządzenia wyłączone, lepiej przemyśl to jeszcze raz. Czy telewizor nie pozostał włączony w trybie standby? Czy ładowarka od telefonu komórkowego została wyjęta z gniazdka? Każde urządzenie, podłączone do prądu i pozostawione w trybie czuwania pobiera energię. Na przykład jeśli wyłączamy telewizor pilotem, co sygnalizowane jest zwykle zmianą koloru diody z zielonego na czerwony, oznacza to, że telewizor, chociaż przestał pracować, wciąż pobiera energię elektryczną. Nie bez powodu tryb standby określa się mianem „wampira energii elektrycznej”. Czasem nawet wyłączenie trybu czuwania to za mało. Aby mieć pewność, że urządzenie, którego w danej chwili nie chcemy używać, nie będzie pobierać prądu, najlepiej odłączyć je od gniazdka. Na przykład pralka czy mikrofalówka, wyłączone, ale podłączone do prądu, pobierają energię elektryczną. Łączna moc czuwania wszystkich podłączonych sprzętów może wynieść nawet 50 W – jest na czym oszczędzać!

Co jeszcze możemy zrobić, aby oszczędzanie energii się opłaciło? Nastawiajmy zmywanie dopiero, gdy zapełnimy całą przestrzeń w zmywarce, gotujmy potrawy pod przykryciem, nie wkładajmy do lodówki ciepłych potraw. Jeśli mamy w kuchni płytę ceramiczną czy indukcyjną, używajmy naczyń z płaskim dnem, dobrze przylegających do powierzchni płyty, a w piekarnikach elektrycznych włączajmy termoobieg, dzięki któremu wnętrze szybciej się nagrzewa.

Inwestycje w dobre sprzęty

Kupując sprzęt ADG czy RTV, sprawdźmy jego efektywność energetyczną. Ze względu na unijne przepisy każde takie urządzenie musi być oznaczone etykietą energetyczną, dzięki której możemy łatwo porównać zużycie energii elektrycznej czy wody w danym sprzęcie. Najlepiej kupować sprzęty o klasie energetycznej od A+ wzwyż, co pozwoli nam na oszczędzanie energii.

Warto także zainwestować w energooszczędne świetlówki lub LED, które zużywają do 80 proc. mniej energii niż tradycyjne żarówki. Są droższe, ale pamiętaj, że to inwestycja, która przynosi oszczędności. Poza tym nowoczesne świetlówki mniej się nagrzewają, pracują dłużej i są zdrowsze dla oczu. Można tez wymienić żarówki na takie o mniejszej mocy – będzie odrobinę ciemniej, ale wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Dobrym rozwiązaniem na oszczędzanie energii są tzw. ściemniacze, dzięki którym możemy regulować moc oświetlenia w zależności od potrzeby. Poza tym w ciągu dnia warto jak najdłużej korzystać ze światła naturalnego, a wieczorami gasić oświetlenie tam, gdzie akurat nie jest potrzebne.

A może energia elektryczna może być tańsza?

Większość z nas już wie, że od pewnego czasu możemy zmienić sprzedawcę prądu. Jak przekonują firmy energetyczne, dzięki wyborowi korzystnej oferty nasze rachunki za energię mogą się znacznie obniżyć. Czy faktycznie tak jest? Po porównaniu dostępnych ofert sprzedawców energii elektrycznej okazuje się, że na zmianie sprzedawcy np. przeciętny mieszkaniec Warszawy może rocznie zaoszczędzić do 140 zł. Zasadniczo im więcej prądu zużywamy, tym większe oszczędności może nam przynieść zmiana sprzedawcy.

Przy wyborze nowej oferty trzeba mieć się jednak na baczności. Na rynku pojawia się coraz więcej firm, które nie zawsze uczciwie podchodzą do klientów. Nie każdy wie, że na rachunek za energię składają się tak naprawdę dwie usługi: sprzedaż i dostawa prądu. Zatem po zmianie sprzedawcy będziemy dostawać dwa rachunki: za samą energię od nowego sprzedawcy oraz za jej dostawę – tutaj jednak usługodawca się nie zmieni. Niektórzy sprzedawcy wykorzystują tę niewiedzę u swoich klientów i proponując nową, „atrakcyjną” cenę za energię elektryczną, nie dodają, że należy doliczyć do niej jeszcze drugi rachunek za dostawę prądu. W efekcie może się okazać, że po zmianie sprzedawcy będziemy w sumie płacić więcej, a nie mniej.

Nie dajmy się oszukać komuś, kto może i oferuje nam sprzedaż prądu po wyjątkowo korzystnej cenie w stosunku do konkurencji, ale jednocześnie podsuwa w umowie inne usługi, o których nie mówi, a których koszt może znacznie podbić kwotę na comiesięcznym rachunku, np. ubezpieczenie.

Oszczędzanie energii ma sens

Racjonalne korzystanie z energii elektrycznej to kwestia przyswojenia sobie pewnych nawyków i sprytnego wyposażenia domu. Oszczędzanie energii nie kosztuje nas ani wiele wyrzeczeń, ani wielkich pieniędzy. A na dłuższą metę może przynieść spore oszczędności w portfelu. Jeśli te dobre nawyki będziemy stosować w prawidłowo ocieplonym domu z odpowiednio dobranym systemem ogrzewania, będziemy mogli powiedzieć, że prowadzimy prawdziwe ekologiczne gospodarstwo domowe.

fot. freeimages.com

Ogrzewanie – jakie wybrać, by było zdrowo i ekologicznie?

Jak budować ekodomy

Skąd wziąć pieniądze na zielony dom

 

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Moda na zdrowie. Poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
logo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane artykuły

DSC06896

Płacisz dużo za gaz i za prąd? Zmień sprzedawcę

6 października 2014 22:14

Zakup mieszkania to dla wielu osób inwestycja życia. Transakcja zazwyczaj finansowana jest kredytem, który spłacany jest potem kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. To ogromne obciążenie dla budżetu domowego. Podejmując tak ważną decyzję, warto rozważyć opcje, które pomogą zoptymalizować nasze wydatki. Badania przeprowadzone przez Optimal Energy pokazały, że aż 94 proc. z nas uważa informacje o zużyciu
909590_42508902

Oszczędniej tu i teraz

1 grudnia 2014 18:47

Im mniej energii zużyjemy na podgrzanie wody czy ogrzewanie, tym więcej pieniędzy uda nam się zaoszczędzić na rachunkach. Bonusem dla środowiska będzie mniejsza emisja dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji do atmosfery. Energooszczędność to rozwiązanie ekonomiczne i ekologiczne.

Projekt Ważna Misja zdrowa Emisja jest dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.